niedziela, 13 lipca 2014

27/52

Tydzień 27. to czas kiedy mieliśmy z mężem kilkudniowy urlop bez dzieci. Czas spędzony w pięknej Gruzji, czas na poznanie nowych miejsc, ludzi, kultury, kuchni, czas na naładowanie baterii. Dzieci szczęśliwe urzędowały z Babcią i Dziadkiem, stąd brak zdjęć. Pewnie gdy dostaniemy wakacyjną dokumentację od Dziadków, coś tu wrzucę. Póki co jutro zapraszam na kadry z tygodnia 28./

Week 27. is the time me and my husband spend together without our kids. Time spent in beautiful Georgia, time for getting to know new places, people, culture, cuisine; time for battery charging. Our children were more than happy to spend this time with their Grandma and Grandpa, and this explains lack of pictures. If we receive some vacation photo documentation, I will certainly post something here. For now I invite you to check tomorrow's 28. week.

1 komentarz: